. . . i oczywiście swojski, skromny i uroczy pierwiosnek lekarski
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierwiosnek lekarski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierwiosnek lekarski. Pokaż wszystkie posty
sobota, 28 marca 2015
Zachwyty marcowe . . .
Co roku, na wiosnę, zachwycam się kwiatami magnolii gwiażdzistej, wychylającymi się ze swoich "futerek", w których przetrwały zimę . . .
. . . zachwycają też delikatne kwiaty abeliophyllum, zwanego białą forsycją. . . w tym przypadku różową. . .
. . . i oczywiście swojski, skromny i uroczy pierwiosnek lekarski
. . . i oczywiście swojski, skromny i uroczy pierwiosnek lekarski
sobota, 29 marca 2014
Pierwiosnek lekarski (Primula veris)
Legenda głosi, że święty Piotr, kiedy dowiedział się, że do bram nieba dorobiono nowy komplet kluczy, upuścił stary. W miejscu, w którym spadł, wyrosły pierwiosnki. Stąd pochodzi ich potoczna nazwa – kluczyki. Podobnie brzmią nazwy angielska, francuska i niemiecka (Keys of Heaven, Cleft de St Pierre i Schlusselblumen).ł
Łacińska nazwa primula pochodzi od słowa primus, co oznacza pierwszy. Pierwiosnki są bowiem jednymi z pierwszych kwiatów pojawiających się wiosną i zwiastujących budzenie się przyrody do życia. Zwisające, złociste baldachy wyglądają prześlicznie i cieszą oczy po ponurym okresie przedwiośnia. Dawniej można było je spotkać niemal na każdej łące, dziś niestety należą do rzadkości. Nowoczesne metody stosowane w łąkarstwie nie pozwalają rozwijać się typowej florze bylin łąkowych. Czasami tylko możemy spotkać pierwiosnki porastające obrzeża dróg, nienawożonych pastwisk i suchych łąk.
Tekst ze strony www.edunauka.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)