Przy okazji Floriady udało mi sie zobaczyć odrobinę Holandii , na początek Delft, miasto nad rzeką Schie, na południe od Hagi, słynące z produkcji ceramiki imitującej chińską porcelanę. Fajanse z Delft, malowane podszkliwnie kobaltem znane są na całym świecie, do dziś działa wytwórnia, gdzie część produkcji wytwarzana jest ręcznie, można ją zwiedzać.. W samym miasteczku są również sklepy, gdzie można takie fajanse kupić.
Miasto poprzecinane jest kanałami i nazywane bywa z tego powodu "małym Amsterdamem.
Haga - imponujący zamek Binnenhof, w którym znajduje się siedziba parlamentu holenderskiego
Zamek królewski
Największą atrakcją turystyczną Hagi jest Madurodam - jest to muzeum na wolnym powietrzu przedstawiające charakterystyczne obiekty Holandii w skali 1:25, nazwa Madurodam pochodzi od nazwiska studenta, George'a Maduro, który zginął w obozie koncentracyjnym
Dachau.
Fundatorami przedsięwzięcia byli pani Boon-van der Starp oraz rodzice studenta - państwo
Maduro.
Madurodam został otwarty w czerwcu 1952 roku .Poświęcony jest pamięci ofiar II wojny swiatowej.
Częścią Hagi jest najelegantszy kurort Holandii - Scheveningen, niestety było dość zimno i można było tylko spacerowac po pięknej, szerokiej i czystej plaży, ewentualnie zamoczyć nogi w morzu......
Odwiedziliśmy również drugą co do wielkości giełdę kwiatową w Holandii, znajdującą się w miejscowości Naaldwijk, z której 80 % stanowi eksport kwiatów do wielu państw na świecie, precyzja działania takiej giełdy jest godna podziwu, oferowane są miliony kwiatów ciętych i doniczkowych .
Wreszcie Amsterdam, miasto kanałów, mostów i wszechobecnych rowerów. Ścieżek rowerowych możemy pozazdrościć, dzięki temu jest mniejszy ruch samochodowy, jest czysto, nie ma hałasu i spalin.
Turystom proponuje się rejsy statkami wycieczkowymi po kanałach, skąd można zobaczyć miasto w wielkim skrócie.
Domy na wodzie, jest ich wiele..........
Obowiązkowa wizyta w Muzeum Narodowym, gdzie można obejrzeć dzieła Rembrandta, w tym słynny obraz "Straż nocna"
Szlifiernia i muzeum diamentów
Plac Dam i Pałac królewski
Można było też zajrzeć do amsterdamskich ogródków.