środa, 21 listopada 2012

Głaszcząc psa

Miłości  potrzeba pieskom,
miłości jak człowiekowi...
Żywności czystej jak owoc,
słodkiej jak głos słowika.
Pies pod dotknięciem rąk moich
oczy w marzeniu zamyka.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
I wszystko : wyraz psich oczu, mój strach, mój spleen mnie zapewnia,
ze stamtad, z ksieżyca - dawno -  przybyliśmy: pies i człowiek. . .

M.Pawlikowska Jasnorzewska

3 komentarze:

  1. Takie głaskanie to dla piesków największa frajda:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. psiaki uwielbiają głaskanie, drapanie za uchem. a potem w podzięce "liz" po buzi. oj, nie raz to zaliczyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo wymowne zdjęcie i jeszcze ta oprawa słowna wspaniałej poetki.
    Taka wymiana wzajemnych pieszczot - ty mnie pogłaszcz po głowie a ja ci podam łapę :) Pięknie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie do odwiedzenia mojego bloga.