czwartek, 31 grudnia 2015

Wóz życia


Choćby się na nim ciężar wiozło,
Wóz w biegu lekko niesie nas;
Pogania wciąż , nie złażąc z kozła,
Wożnica dziarski, stary czas.
      
       Na wóz siadamy rankiem, każąc,
       Choćby na zbity łeb, lecz gnać,
       I niewygody lekceważąc
       Wołamy : jazda, k..... m......!
                   
              W południe brak już tej śmiałości,
              Ze strachu zaczynamy drżec,
              Przy każdym rowie, pochyłości,
              Krzyczymy : wolniej, durniu, jedż!
                            
                      Już wieczór, wóz nie zwalnia biegu.
                      Niech sobie pędzi, dokąd chce .
                      Jedziemy, drzemiąc, do noclegu,
                      A czas pogania konie swe.
                 
   Aleksander Puszkin, tłum. Julian Tuwim



środa, 23 grudnia 2015

Boże Narodzenie

           Przy wigilijnym stole,
           Łamiąc opłatek święty,
           Pomnijcie, że dzień ten radosny
           W miłości jest poczęty;
           Że, jako mówi wam wszystkim
           Dawne, prastare orędzie,
          Z pierwszą na niebie gwiazdą
          Bóg w waszym domu zasiądzie.
          Sercem Go przyjąć gorącym,
           Na ścieżaj otworzyć wrota –
          Oto co czynić wam każe
           Miłość – największa cnota.

         Jan Kasprowicz



sobota, 12 grudnia 2015

Jeszcze o astrach . . . .

            A na stoliku w wazonie
            Niech będą astry liliowe,
            Liliowe astry jesienne

    Julian Tuwim





piątek, 11 grudnia 2015

Pszczoła

                        Nie ma czasu na śmierć swą
                        tak się już zawzięła
                        czasem tylko zasypia, nigdy nie umiera
                        praca nie męczy
                        nie boli, nie trudzi
                        maleńka nieśmiertelna
                        wśród śmiertelnych ludzi

                                                         ks. Jan Twardowski



 

czwartek, 3 grudnia 2015

Kalina wyjątkowa . . .

Kalina Sargenta 'Onondaga'  (Viburnum sargentii 'Onondaga') - zasługuje na osobny wpis, całkowicie bezproblemowa, urosła nie wiadomo kiedy, jej uroda nie wymaga żadnych zabiegów. Podziwiac ją można od wiosny, gdy zakwita, do jesieni gdy  liście przybierają wyjątkowe barwy.







niedziela, 29 listopada 2015

Tak pięknie kwitły kaliny . . .


Kaliny zawitały do mojego ogrodu dość póżno, obawiałam się, że nie poradzą sobie na piaszczystej, suchej glebie, jednak wszystkie szybko rosną i pięknie kwitną, jedynie kalina japońska cierpiała w czasie tegorocznej suszy i wymagała podlewania.








środa, 25 listopada 2015

Cokolwiek na temat czosnku . .

. . . a mianowicie  "czosnek włosy"  (!?), czyli Alium Hair.
Wiosną znajduję w różnych miejscach ogrodu niegrożne, cienkie łodyżki, wyglądające  tak niepozornie, ze nie zwracają na siebie uwagi, ale ja wiem, to on, ten uparty rozczochraniec, wyrasta tam gdzie chce, gdy już raz został nieopatrznie wprowadzony do ogrodu , już w nim zostaje.
Wygląda ciekawie z tymi rozczochranymi czuprynami,  więc dostaje ode mnie "szansę  na życie".




Do jesieni jest już grzecznie uczesany na " irokeza",  potem znika, by wiosną znów wyrosnąć tam gdzie sam zechce.



sobota, 21 listopada 2015

" Nie ma we mnie żalu ni biadania "

              Piętnem śmierci wszyscyśmy znaczeni;
              Cicho liści miedż skapuje z klonów ....
              Błogosławię mądry ład jesieni-
              Przekwitnienia czas i porę zgonu.

               S.Jesienin, tłum. T.Mongird







piątek, 20 listopada 2015

" Czarnulka "

Czarna trawa - Konwalnik płaskopędowy -Ophiopogon planiscapus





piątek, 13 listopada 2015

Suma jesieni . . .


    Więdną godziny powolne. Wątleje chwila za chwilą:
    To gałąź zatopiona w jesieni. Sunę po niej
    Milimetrami smutku. Męcząca, uparta praca.
    Strącam sekundy z dnia. Listki z gałęzi strącam.

            A co jesienią nazwałem? Wielkie, głębokie westchnienie:
            Moje, człowiecze, wzniesione z dna jeziornego, chłodnego.
            Ręce przez okno zanurzam w jeziorze dnia i jesieni.
            Dreszcz po nich skacze. Deszcz kropi. Listki i chwilki strąca.
               Julian Tuwim





czwartek, 12 listopada 2015

środa, 4 listopada 2015

Enkiant dzwonkowaty ( Enkianthus campanulatus)

Piękny wiosną, gdy kwitnie i jesienią, gdy " zakwitają " kolorami jego liście.




sobota, 31 października 2015

Pasikonik czy konik polny ?. . w każdym razie jakiś "konik" w kolorze zielonym

 . . . spokojnie i cierpliwie pozował do zdjęć  . . .