wtorek, 2 lipca 2013

Deutzia

Przede wszystkim przywieziona z Anglii Deutzia hookeriana, która wystawiała moją cierpliwość na próbę przez trzy lata, w końcu zakwitła na najstarszych, dolnych pędach, zakwitła tak jak powinna, czyli bardzo ładnie




Pozostałe deutzie, czyli żylistki, to wynik  "sępienia", sadzonki pędowe przyjmują się prawie zawsze

Żylistek mieszańcowy Strawberry Fields                                                                                 


      Pełnokwiatowy Plena
               

Deutzia scabra - Żylistek szorstki

Pokazywany już żylistek mieszańcowy Tourbillon Rouge.

3 komentarze:

  1. Niesamowita kwiatowa różnorodność. Czym dłużej tu zaglądam, tym bardziej się zastanawiam w jakim regionie świata Lusiu mieszkasz? Kwiaty piękne - jak zawsze :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm, a może sami stwarzamy sobie swoje światy, wystarczy wyobrazić go sobie, a potem realizować :)
    pozdrawiam równie serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie zwracałam specjalnej uwagi na żylistki, wydawały mi się dość pospolite, a ale jak im się przyjrzeć z bliska...
    Nie wiem czy wszystkie mają podobny pokrój kojarzący mi się z wielkimi chaszczami z mnóstwem drobnych kwiateczków, ale jak im się przyjrzeć z bliska !
    Z bliska te drobne kwiateczki śliczne są ...szczególnie ten pierwszy i ten z ostatniego zdjęcia. Ale musisz mieć chyba wielki ogród, jeśli wszystkie się tam mieszczą. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie do odwiedzenia mojego bloga.