czwartek, 16 maja 2013

Pierwsza, majowa piwonia. . .




                                                           
                 . . .   w towarzystwie kamasji.






8 komentarzy:

  1. Uwielbiam piwonie, może dlatego, że rosły u mojej babci a może dlatego, że tak krótko są. Śliczne. ktoś mnie przekonywał, że im jaśniejsze tym intensywniej pachną. Jeszcze nie widziałam na żywo!
    Tyle radości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta piwonia niestety nie pachnie :( , to jakaś odmiana botaniczna.

      Usuń
  2. ooooo! moja jedna młodziutka ma maleńki pączek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Narazie, narazie, potem będzie więcej pączków :)

      Usuń
  3. Muszę przyznać, że piwonie masz piękną aby tylko nie zauroczyć trzeba zawiązać czerwoną kokardkę . Chociaż nie pachnie to i tak daje wiele przyjemności z samego tego,że pięknie kwitnie, natomiast nie trafiłem jeszcze na te piękne niebieskie kamasje albo zle szukałem. A moje 3 piwonie dopiero w tym roku posadziłem jedna nawet ma malutkiego pączka. Pozdrawiam i aby dalej tak pięknie kwitły Janusz

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię zapach piwonii.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie do odwiedzenia mojego bloga.