środa, 19 września 2012

Na pocieszenie......

Zaczął padać deszcz, który kompletnie pokrzyżował moje plany na dzisiejszy dzień i  wprawił mnie  delikatnie mówiąc w parszywy humor.
 Na pocieszenie sfotografowałam sobie róże, które jeszcze kwitną i uświadamiają mi, że istnieje piękno absolutne




Istnieje też przyjażń, zrozumienie i akceptacja bezwarunkowa i obustronna, oto mój przyjaciel, towarzysz mojej codziennosci



Dziś 19 września - to dzień Dzikiej Fauny, Flory i Naturalnych Siedlisk


Szanujmy i chrońmy przyrodę.

9 komentarzy:

  1. Lusiu słonko - cudne róże u mnie jeszcze kwitną różne kwiatki. Fajnie, że pamiętałaś o dniu Fauny i Flory - ja kocham jedno i drugie. Jestem już po "rwaniu" i było super nic nie poczułam - teraz tylko niech się zagoi i będzie git jak mówią recydywiści.Pozdrawiam i uśmiecham się na poprawę humorku Twojego - bo mój już jest super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mowiłam, że bedzie dobrze :) :) :)
      pozdrawiam

      Usuń
  2. Lusiu, nie narzekaj... deszcz jest bardzo potrzebny, bo grozi nam katastroficzna susza.
    Mnie też pokrzyżował plany, ale z deszczu się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas suszy nie ma, ale wiem jaką radość może sprawić deszcz, kiedy zaczyna padać właśnie po suszy .
      pozdrawiam

      Usuń
  3. Ty narzekasz, a ja była bym przeszczęśliwa gdyby u mnie padał deszcz. Najlepiej co najmniej ze 2 - 3 dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olinko, napewno będzie deszcz, wiesz jak to jest, każdy widzi to co wokół niego, idzie jesień, będą deszcze :)
      pozdrawiam

      Usuń
  4. Miałem taką sukę bokserkę, niestety pół roku temu zachorowała i już jej nie ma. To była moja trzecia bokserka, wszystkie zdechły między 7-ym a 8-ym rokiem życia i wszystkie po chorobach. Szkoda, że tej rasy pieski tak krótko żyją.
    Czy to jeszcze letnie róże, czy już jesienne? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bokser to jest on :), ma już prawie 10 lat i jest w bardzo dobrej formie, faktycznie psy tej rasy żyją dość krótko, są bardzo mądre i przekochane więc rozumiem twój żal po pieskach.
    Róże aktualnie kwitnące, więc chyba jesienne :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj Lusiu!
    Piękne jesienne róże. Przypuszczam, że to już ostatnie kwiaty.
    Piękny pies. Trochę smutne byłoby nasze życie bez zwierząt.
    Też mam pieska, Bellusię.Ostatnie zdjęcie przepiękne, trochę jesienne.
    Szkoda, że nie możesz u mnie bywać. Zapytałam wiele osób, nie mają takiego problemu.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie do odwiedzenia mojego bloga.