czwartek, 4 października 2012

Wycieczki po Górnym Śląsku - zamek w Chudowie


Chudów to wieś położona w pobliżu Gliwic w województwie śląskim. Znajdują  się tu ruiny późnorenesansowego zamku obronnego typu nizinnego, wzniesionego najprawdopodobniej w latach 30-tych XVI wieku. przez ówczesnego właściciela Chudowa - Jana Gierałtowskiego.
Rodzina Gierałtowskich należała do najbogatszych na Śląsku , władali Chudowem ponad 100 lat.
Po wygaśnięciu rodu zamek zaczął zmieniać właścicieli , co przyczyniło się do jego podupadania.
 W 1717 roku zamek nabyła rodzina Foglar, wówczas został przebudowany zyskując przepych i bogactwo.
Był on w tym czasie jedną z najwspanialszych rezydencji na Śląsku. Rodzina Foglar była w posiadaniu zamku do roku 1767. W następnych latach znów następowała częsta zmiana właścicieli. W roku 1837 Aleksander von Bally nakazał rozbiórkę starych murów i zastąpienie ich cegłami, zamek został ponownie gruntownie przebudowany. W roku 1874 spłonął całkowicie, nie odbudowano go już, co więcej przekształcono w modne ruiny romantyczne, co dokonała rodzina von Schaffgotsch.
Pozostałość po zamku to bardzo skromny obiekt, jest to prostokąt ruin o wymiarach 25x30m z odbudowaną wieżą, zresztą zamek nigdy nie był duży, jego wyjątkowość polega na tym, że był budowlą nizinną - jedyną na Górnym Śląsku.
Ciekawostką jest fakt odnalezienia w czasie wykopalisk tzw. skarbu chudowskiego czyli średniowiecznych, jednostronnie, stemplowo wybijanych monet - brakteatów.
W 1995 roku powstała "Fundacja Zamek Chudów" , dzięki której odbudowano zamkową wieżę i urządzono w niej muzeum. Odtworzono też znajdującą się w pobliżu zamku karczmę.
       
       Zamek na starej litografii

         
   Obecny stan, odbudowana wieża





     


         
  Wnętrze wieży, wystawa odnalezionych zabytkowych przedmiotów






 
        Odtworzona karczma

               

                                                                                                                                                                    

3 komentarze:

  1. Można by jeszcze dodać, że jest to również dobre miejsce dla miłośników wszelkich rozrywek plenerowych. Można się napić piwa czy zjeść coś z grilla z widokiem na zamek w plenerowym barze nieopodal, zdarzają się koncerty, jakieś turnieje rycerskie...
    W sumie bardzo przyjazne miejsce.
    Pozdrawiam. Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak, w soboty i niedziele jest tam bardzo gwarno i wesoło :)
    pozdrawiam Cię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super miejsca - takie tajemnicze uwielbiam takie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie do odwiedzenia mojego bloga.