niedziela, 7 października 2012

Demony śląskie

Istnieją w wyobrazni ludzkiej od zawsze, diabły, strzygi, wiedzmy, demony dobre i opiekuńcze, albo podstępne i złe. Nawet jeśli nie wierzymy w ich istnienie, to wzdrygamy się, kiedy w ciemnościach zamajaczy jakiś dziwny kształt lub "w kominie coś załka".
W parku, obok chudowskiego zamku, który opisywałam, można spotkać  ich postacie. Są to rzeżby demonów śląskich wykonane przez artystę rzeżbiarza Tomasza Wenklara.
Czy tak wyobrażalismy je sobie w dzieciństwie ?                                                           
                             
             
                         Skarbnik
Jest to demon, który za dobro wynagradza a za zło karze. Uważa się, iż był to górnik, który za używanie niecenzuralnych słów w pracy został skazany na wieczną pokutę i tułając się po kopalni czeka na wybawienie. Według innej wersji jest to górnik, który za niedotrzymane słowo dane duchowi kopalni sam został w niego przemieniony. Niektóre podania mówią też o tym, że skarbnik to jeden ze sztygarów, który tak pokochał pracę pod ziemią, że na łożu śmierci uprosił Boga, by pozwolił mu do końca świata tam pozostać i strzec kopalnianych skarbców




          




  Strzyga
Nazywano ją także: strzygoniem, upiorem, wieszczycą, wampirem, lub strzyżką. Strzygą mogło stać się po śmierci dziecko, które na chrzcie otrzymało tylko jedno imię lub to, któremu matka odmówiła piersi. Mógł nią zostać też wyjątkowo skąpy człowiek, samobójca, lub dziecko, które urodziło się z dwoma rzędami zębów lub posiadało znamię na plecach w kształcie nożyc. Po śmierci strzyga wychodziła z grobu i ssała krew swoich bliskich a kiedy coś jej przeszkodziło, żądna krwi, ssała w grobie własne palce. Wspólną cechą strzyg jest posiadanie dwóch serc lub dwóch dusz... Toteż stwory te umierają dwa razy. Po pierwszej śmierci stają się jeszcze bardziej łakome krwi, dopiero druga śmierć powoduje całkowite unicestwienie ciała i oswobodzenie zatraconej duszy.







                   Diobeł
Wedlug śląskich wierzeń, diabeł to zbuntowany anioł, strącony z nieba za swoją pychę. Na ziemi może przyjąć każdą postać, za wyjątkiem gołębia i baranka. Jeśli ukazuje się ludziom, można go poznać po tym, że kuleje, bo spadajac z nieba, złamał sobie nogę.
 Diabły miały swe leża na bagnach i trzęsawiskach, w głębokich wąwozach i jarach, pod korzeniami dzikiego bzu lub w spróchnia­łych wierzbach, w starych dworach, karczmach, młynach, w zaroś­lach, w pobliżu skrzyżowań i rozstajów dróg.







Meluzyny
Stare duszki ślą­skiego wiatru. Ich rodowód sięga do bóstw starożytnej Hellady. Miały mieszkać w kominach i piecach dawnych chałup wiejskich. Budziły się do życia jesienią, jęcząc i płacząc podczas długich nocy.   Starzy ludzie mówili, że"to płaczą duszyczki w czyśćcu cierpiące" że "należy się za nie modlić, aby im pomóc w zbawieniu". Meluzyny w bardzo dawnych czasach zwane lichem, chętnie zamieszkiwały razem z ludźmi. Wypędzone z chaty, gnieździły się w wądołach polnych, w gęstwinie leśnej, gdzie czuły się źle. Były tam agresywne i często napadały na ludzi.




                Połednice
 Demony pól, w które wierzono już w czasach przedchrześcijańskich. Wyobrażano je sobie w postaci nie­wiast o modrych, przenikliwych oczach, płowych włosach, ubra­nych w białe szaty, wystrojone kłosami zbóż i bławatkami.Wierzono, że połednice były raczej dobrymi duchami, gdyż uosabiały niebezpieczeństwa grożące ludziom pra­cującym pod palącym słońcem lata,strzegły dojrzewających zbóż przed podpaleniem, stratowaniem przez dzieci lub bydło.Zjawiały sie w bezchmurne i gorące dni , przeważnie miedzy godziną 12 a 13-tą, jeśli  były bardzo złe wtedy dusiły ludzi, albo tylko straszyły.







  Utopiec
Demon wodny rodzaju męskiego, któremu przypisuje się wciąganie ludzi w czeluści wodne, wywoływanie wirów, wylewy rzek, zatapianie łąk i pół. Te nadzmysłowe istoty miały wabić urodą i miłym głosem, pokazując się ludziom wpostaci młodego myśliwego, wyfraczonego panicza, ładnie ubranego wieśniaka, ale czasem obrzydliwego karła,czy małego chłopczyka. Siedliskiem utopców były  liczne stawy, przykopy polne i leśne.
Utopce to pierwotni aniołowie, strąceni z nieba za swoją pychę i butę. Ci, którzy spadli w piekielne czeluście, stali się diabłami, ci, którzy wpadli do wody, utopcami.







Wiedżma
Według przekazów, jest to stara, brzydka kobieta, czasami z chustką na głowie i prawie zawsze z miotłą. Wiedźmy często rzucały zły urok, dlatego starano się nie patrzeć im prosto w oczy. Miały również skrzeczący, nieprzyjemny głos i odrażający zapach. Uważano również, że wiedźmy rozmawiał z diabłami, a uciekając przed kimś potrafiły zamieniać się w zwierzęta.

4 komentarze:

  1. Wspaniała opowieść, piękne ilustracje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta strzyga trochę przerażająca; ależ wierzenia, było się czego bać; z wielką przyjemnością pooglądałam wczoraj ponownie "Igraszki z diabłem", doborowa obsada, a jakie efekty techniczne z 1979 roku; pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Brakuje mi tu ciosanego lipowego kuca baniogowa ,z piórkiem w rzici ,
    z ogonem nie do zupy ,umaraszonego tustym z kyjzom.
    On uwolnił się z piekła ,ma w sobie niespożyte siły ,zmusza do myślenia,zamienia spokój rzykania w niepokój ducha.

    OdpowiedzUsuń
  4. super sprawa, urzekły mnie już wiele lat temu

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie do odwiedzenia mojego bloga.