czwartek, 11 października 2012

Zamek Lipowiec


Obejrzeliśmy skansen i dwór, więc pora na zamek Lipowiec, ktorego wieżę widać na wzgórzu ponad drzewami


 Droga prowadzi pod górę, przez piękny  las porośnięty buczyną karpacką


           Oto jest ............



 Zamek Lipowiec był niegdyś potężną warownią. Jego początki sięgają XIII wieku.Na przełomie XV i XVI wieku w zamku mieściło się więzienie dla księży oraz propagatorów reformacji.
W czasie potopu szwedzkiego zamek został ograbiony i podpalony. W 1732 Biskup Szaniawski reaktywował to miejsce i urządził we wnętrzach dom poprawy i rekolekcji  dla księży prowadzących rozwiązły tryb życia.
 Następnie w 1789 roku zamek przechodzi w ręce wojsk austriackich. W 1800 roku niszczy go pożar co przesądza o jego dalszych losach - zaniedbany stopniowo popada w ruinę. Okoliczni mieszkańcy i poszukiwacze skarbów przyczyniają się do dalszych zniszczeń.
W latach1961–1969 przeprowadzono prace konserwatorskie i zabezpieczające i od tego czasu można zwiedzać zamek, który zapewne na zawsze pozostanie w stanie ruiny.

                  Wchodzimy na dziedziniec



 

Biskupie herby wmurowane w ścianę



Najwięcej radości sprawiało zwiedzającym sprawdzanie , jak działają dyby, może niektórzy powinni zostać w nich trochę dłużej .......


Wchodzimy na górną kondygnację, można tu obejrzeć ekspozycję poświeconą historii zamku i chociaz trochę wyobrazic sobie jak wygladał w dawnych czasach.
Ślad po zwalonym stropie, poniżej był skarbiec, a nad nim kaplica






Wreszcie z duszą na ramieniu ( w każdym razie ja) wchodzimy po bardzo wąskich i stromych schodach na wieżę i oglądamy takie widoki ...



4 komentarze:

  1. Przejeżdżaliśmy nawet niedawno tamtędy, ale jakoś nie wypadło wpaść ;) A szkoda, bo widoki fantazja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mówią, co ma wisieć ,nie utonie, jeszcze można to zrobić, warto :)

      Usuń
  2. Znakomite zamczysko. Super pokazane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawałek historii, bardzo ciekawy, te ruiny coś nam mówią .

      Usuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie do odwiedzenia mojego bloga.