środa, 24 października 2012

Róża idealna





       Heritage
Imię dla róży dość dziwne, nie doszłam co autor miał na myśli .
Róża angielska, hodowli Dawida Austina z 1984 roku.
Kwiat idealnie piękny, kolor bardzo subtelny, delikatnie pachnie.
Powtarza kwitnienie, do tej pory ma kwiaty i jeszcze pąki.





       

        Jest natchnieniem dla artysty

               zdjecie ze strony http://www.elisabethrobbinsart.com

          




                                                                                                      


                                                                                          

11 komentarzy:

  1. Piękna opowieść i piękne ilustracje, róże to cudowne kwiaty. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Heritage - dziedzictwo, tak nazywa się też jedno z moich ulubionych win ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle róże nazywane są na cześć podziwianych lub znanych osób, głównie pań,
      Heritage jest taką dla mnie "niewygodną" nazwą dla tej pięknej róży, ciekawa jestem co jej twórca miał na myśli.
      Ha, muszę poszukać tego wina :)

      Usuń
  3. i taką właśnie różę zamówiłam w sprzedaży wysyłkowej. i zabrakło:( dziś odbieram pozostałe.
    miłego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostale, czyli jakie ? ciekawam niezmiernie.
      pozdrawiam

      Usuń
    2. ech, nie jestem zadowolona. zamówiłam u starkla 10 krzaczków róż rabatowych (mam 5 pnących) i chciałam, żeby mi się komponowały kolorystycznie. a tymczasem dostałam 2 czerwone (bernhard danek), białą (schneewittchen), żółtą (gold reef), różową (dames de chenonceau) i jakby trochę herbacianą (jirina bohdalowa).reszty już od dawna nie ma. były też angielskie, m.in.heritage kiedy zamawiałam (sierpień), ale zabrakło dla wielu osób przede mną. teraz czekam do wiosny i pewnie u rosy ćwik zamówię:)

      Usuń
    3. Łał, no to zaszalałaś z różyczkami, z tych róż znam tylko Schneewittchen czyli Iceberg, życzę powodzenia w uprawach :)

      Usuń
  4. "Heritage" znaczy po angielsku dziedzictwo, scheda, ojcowizna...
    Może ktoś tą różę kiedyś odziedziczył i stąd nazwa?
    Pozdrawiam. Ania

    OdpowiedzUsuń
  5. No właśnie, nie znalazłam wyjaśnienia dlaczego dziedzictwo, pozdrawiam Cię, Aniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może być jakaś tajemnica rodzinna :)
      A.

      Usuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie do odwiedzenia mojego bloga.